Carla Collier


carla-nailspace

Carla Collier - Dzięki ponad 23letniemu doświadczeniu jest uznawana za jednego z najlepszych sędziów i szkoleniowców na świecie oraz niekwestionowanego eksperta przemysłu paznokciowego. Jest międzynarodowym sędzią, autorką artykułów i prac regularnie publikowanych w czołowych międzynarodowych gazetach. Przez wiele lat brała udział w zawodach, w których zdobyła mistrzowskie tytuły. Od wielu lat jest mentorem dla Stylistów na całym świecie, jak i również dla wydawców, którzy konsultują z nią treść merytoryczną swoich planów. Carla pomaga ustalać programy treningów, spisy treści poradników,szkoleniowych filmów dvd w Stanach Zjednoczonych, Azji, Europie i Australii. Jest również właścicielem salonu w Californii.

Kiedy rozpoczęła się Twój przygoda z paznokciami?

Moja przygoda z paznokciami rozpoczęła się w 1985 roku. Koleżanka zapisała się na kurs przedłużania paznokci i zapytała mnie, czy mam chęć uczęszczać razem z nia.Powiedziałam: Pewnie, że tak!  Nigdy wcześniej nie widziałam w jaki sposób przedłuża się paznokcie, nawet nie miałam świadomości, że używa się do tego pędzelka. Moja pierwsza praca zajęła mi 8godzin … i odpadła – paznokieć, po paznokciu - następnego dnia ;)

Lokalizacja zawsze generuje różnice. Jakie znajdujesz podobieństwa, i czym się różni przemysł paznokciowy w Stanach Zjednoczonych oraz na pozostałych kontynentach?
Uważam, że Styliści wszędzie są tacy sami. Oczywiście, różnimy się kulturą i narodowością, jednak kiedy siadamy przy biurku aby wziąć udział w zawodach lub treningu, praktycznie jesteśmy tacy sami. Jest wiele Stylistów, którzy narzekają, że salon z sąsiedztwa kradnie im klientów. Tymczasem sami tych klientów  im oddają, wręcz na tacy. Wykonują podobne usługi na takim samym poziomie, a liczą sobie jak za zboże, w porównaniu z wyżej wymienioną konkurencją. W Stanach potrzebujesz licencję, aby móc pracować jako Stylista. Uważam, że to bardzo dobry przepis, gwarantujący bezpieczeństwo klientom. Byłam  bardzo zaskoczona podczas mojej podróży po Europie, kiedy dowiedziałam, się, że w wielu krajach taka licencja nikogo nie obowiązuje. Jednego dnia postanawiasz, że zostaniesz Stylistą, a drugiego – teoretycznie- możesz otworzyć swój salon i pracować na ludzkich dłoniach bez szkolenia, treningu, bez żadnego  przygotowania!

carla-nailspace0

Prowadzisz swój salon od 25lat. Czy próbowałaś kiedyś policzyć ile osób korzystało z Twoich usług lub ilu Stylistów trenowałaś przez ten czas?
Nie jestem w stanie policzyć, ale bardzo wielu;) Niektórzy z moich pierwszych klientów wciąż do mnie przychodzą.  Trenowałam wielu Stylistów, jednak dla większości byłam mentorem.

Czy jesteś w stanie przewidzieć przyszłość paznokciowego rynku? Jak myślisz, co się wydarzy przez następne 3 lata?
Myślę, że popularność żeli będzie wzrastać, szczególnie tych łatwo schodzących, tzw. soak off. To stworzy nowy sektor konsumentów: kobiet, które będą chciały mieć naturalnie wyglądające paznokcie, z efektem przypominającym normalny lakier, ale trwającym około 2-4tygodni i jednocześnie łatwo schodzącym,  nie niszczącym płytki. Myślę również, że wiele salonów postawi na ekologię. Oczywiście: Zawsze będziemy potrzebować chemikaliów, ale na pewno będziemy zwracać większą uwagę na to co wyrzucamy, w jakich ilościach i czy przypadkiem nie da się zneutralizować szkodliwego oddziaływania tych odpadów  na  środowisko. Czasami najlepszym rozwiązaniem na dezynfekcję jest używanie jednorazowych produktów, takich jak: pilniki, gąbki oddzielające paznokcie, papierowe ręczniki. Jeśli te produkty są brudne, muszą być natychmiast wyrzucane – i to jest bardzo złe dla środowiska. To jest bardzo charakterystyczne dla Stanów, ponieważ ustawy dyktują nam jak mamy sprzątać i czego mamy używać do dezynfekcji, i to w bardzo rygorystyczny sposób. Stało się tak przez salony, które zarażając ludzi chorobami, zrujnowały ich zdrowie. Teraz konsekwencje tego nieprofesjonalnego zachowania utrudniają życie nam –  odpowiedzialnych Stylistom, którzy nigdy by nie dopuścili do takich błędów.

carla-nailspace1

Masz ogromne doświadczenie jako sędzia.
Proszę, opowiedz nam o szczegółach swojej pracy.

Uwielbiam sędziować! Wszystko zaczęło się od tego, że sama brałam udział w zawodach przez 10lat, i to było moją prawdziwą obsesją. Niestety, wielokrotnie sędziowie byli niekompetentni a ja czułam się bardzo rozczarowana, bo przejechałam kawał drogi, zmarnowałam czas i pieniądze na wpisowe. I wtedy zaczęła się nowa obsesja: postanowiłam zmienić realia na arenie sędziów. Na samym początku ocena każdego stylisty zajmowała mi bardzo dużo czasu, ponieważ nie chciałam nikogo lekceważyć i czułam, że każdą ocenę, którą postawię, mam obowiązek wyjaśnić. Nie chciałam dopuścić do sytuacji, w której ktoś poprosi mnie zapyta "dlaczego?", a ja nie będę umiała precyzyjnie wyjaśnić mojej decyzji. Teraz idzie mi znacznie szybciej, ponieważ kiedy regularnie jesteś sędzią, twoje oko jest wytrenowane i wie na które elementy ma zwracać uwagę. Na zawodach w Japonii lub Korei gdzie bierze udział 500 lub 1000 zawodników, sędzia musi być szybki, ale ja i tak wciąż o tym pamiętam, aby żadnej oceny nie przeoczyć. Dochodzi już nawet do takiego momentu, w którym patrzysz na paznokieć i wiesz, że nie ma krzywej C, chociaż jeszcze na nią nie spojrzałeś. Wiesz, że powierzchnie boczne są spiłowane, choć też na nie jeszcze nie zerknąłeś. Oczywiście przyglądasz się wszystkim elementom, ponieważ musisz przyznać punkty, ale już po pierwszych sekundach wiesz, że czegoś nie ma, czegoś brakuje. Z drugiej strony zasady oceniania bywają same w sobie mylące, i trzeba wiedzieć, jak się w nich nie pogubić. Wielu uczestników interpretuje przepisy na swoją korzyść: próbują iść na skróty, odrobinkę je przekręcić. Trudno ich o to winić,  uczestniczenie w zawodach jest trudne. Czasami taka interpretacja graniczy z oszustwem, i podczas gdy jedni sędziowie krzykną: FAUL!!!, inni sobie pomyślą: i o co tyle hałasu? Sędziowie i zawodnicy kroczą po cienkim gruncie. Czasami kłopotem jest bariera językowa. Jeśli uczestnik złamie zasadę, bo nie zrozumiał   polecenia, co wtedy zrobisz? Wiedza jak się zachować w takich dwuznacznych sytuacjach oraz wiara w to, że podjęta decyzja jest słuszna – naprawdę wymagają dużego doświadczenia, i często bywają trudne. Naprawdę staram się pomagać moim zawodnikom tak, aby pokazali się z jak najlepszej strony. To naprawdę  frustrujące, kiedy jesteś sędzią i co jakiś czas oceniasz przeciętną pracę zawodnika, o którym wiesz, że ma potencjał, talent, ogromne zdolności, ale nie zaprezentował ich po raz kolejny, bo np. nie miał czasu się przygotować. Jestem szczera i staram się dodać odwagi wszystkim uczestnikom, ponieważ chcę dla nich jak  najlepiej. Jedni doceniają moją szczerość, inni - niestety nie. Sens zawodów tkwi w zmianie. Jeśli to, co robisz nie przynosi pożądanego efektu (nie wygrywasz) to jesteś zmuszona do zmiany. Kiedy chcesz coś zmienić, uczysz się i rezultatem jest wygrana. Przegrywanie lub zajmowanie miejsca poza podium powinno prowadzić do zmian: narzucania sobie większej presji lub zmiany zawodu.

Czy to oznacza, że oceniałaś setki uczestników?

Tak, setki. Prawdopodobnie tysiące.

carla-nailspace2


Jestem pod wrażeniem! Masz wielki udział w biznesie paznokciowym...

To wspaniałe uczucie realizować swoje plany i spotykać ludzi, z którymi dzieli sie pasje. Jednocześnie nie jest łatwo oceniać prace utalentowanych osób, ponieważ zadaniem sędzi jest zauważyć każdy, nawet najmniejszy błąd i wypunktować go w ocenach. Nie odpuszczam zawodnikom. Nie mają ze mną łatwo:)  Ale zawsze zwracam uwagę na kulturę osobistą, ponieważ nie toleruję aroganckiego zachowania.

Kto jest Twoim ulubionym stylistą paznokci, czyli prace podobają Ci się najbardziej?

Wpędzasz mnie w kłopoty! Jest ich tak wielu, że nie mogą wymienić tylko paru nazwisk. Muszę przyznać, że jestem bardzo podekscytowana kiedy zaczynam oceniać prace konkretnych artystów. Podczas zawodów nie potrafię powiedzieć kto jest autorem danej pracy, ale rozpoznaję stye i inspiracje.

Czy byłaś kiedyś w Polsce, lub blisko naszego kraju?

Byłam kiedyś w Niemczech. Marzę o tym, aby znów pojechać do Europy, ostatnio byłam tam 10 lat temu. Chciałabym odwiedzić Polskę pewnego dnia równie mocno, jak i poznać utalentowanych Stylistów z Waszego kraju.

Jesteś użytkownikiem Portalu Nailspace.

Która z prac w Galerii wpadła Ci w oko?

Widziałam wiele ciekawych prac. Ciężko byłoby mi wybrać kilka, poza tym Wasza Galeria jest ogromna! Zauważyłam też kika wybitnych prac i dodałam je do kategorii "Moje Ulubione". Jeśli chcecie poznać, kto wpadł mi w oko, to zapraszam na moje konto na Nailspace :)

Twoja kariera i intensywny tryb życia na pewno pochłaniają dużo wolnego czasu. Czy oprócz stylizacji paznokci - Twojej największej pasji, masz inne hobby?

Uwielbiam gotować! I chciałabym być dobrym fotografem, ale jak narazie jest to tylko marzeniem.

z Carlą rozmawiała Magda Igańska

 
Założyciele    Reklama    Kontakt